Do Jackie nie mogę się jakoś przekonać, może w wolnej chwili.
Wczoraj się skusiłem
http://www.imdb.com/title/tt1619029/
W komentarzach dużo osób pisze o nudzie podczas oglądania.
Osobiście nie doświadczyłem tego zjawiska.
Kamera w charakterystyczny sposób skupiała się na głównej bohaterce i jej emocjach,a to co działo się dookoła,wydawało się mniej ważne...
Sama Natalka zagrała bardzo ciekawie.Jej sposób chodzenia,mówienia (przeciąganie końcówek wyrazów) i gesty,przypominały te prawdziwej Jacqueline Kennedy,chociaż może były zbyt przerysowane...
W ogóle lubię oglądać kobiece role pierwszoplanowe.Pewnie też po części dlatego,że jest ich sporo mniej,niż tych granych przez facetów
Bubafat,"Taboo" zaliczone ?
